Nowa seria w sieci?

środa, 15 czerwca 2011

Nie umiem anatomii.

Ponieważ wychowałem się m.in. na komiksie superbohaterskim i już jako dzieciak próbowałem swoich sił z rysowaniem, można powiedzieć, że rysowanie muskulatury i tym podobnych na jakimś podstawowym poziomie przyswoiłem sobie stosunkowo wcześnie. Mimo to jest wciąż wiele anatomicznych detali, z którymi sobie nie radzę. Staram się nie oczekiwać od siebie perfekcji, bo i nie rysuję przecież stylem idealnie realistycznym (można by nawet powiedzieć, że coraz mniej). Z drugiej strony jednak nie wyrobiłem sobie typowej dla np. Bruce'a Timma płynności, która pozwoliłaby mi bawić się w uproszczenia.


(Tak przy okazji, chyba się zakochałem. Wiem, ze ona jest tylko narysowana, ale nie pozwolę, by takie drobnostki stanęły na drodze naszemu szczęściu.)

O czym to ja mówiłem? A tak, anatomia. zawsze miałem problem z różnymi detalami, nie umiem rysować dłoni, stóp (nad czym ubolewam, bo to mój fetysz), pleców konia człowieka, do dziś rozkminiam jak zbudowane są mięśnie szyi (widoczne np. poniżej, w 4, tym kadrze). Generalnie jest jeszcze trochę słabo.
Rozwiązanie jest banalne, największy postęp zrobiłem, w wolnym czasie rysując ludzi ze zdjęć (pełno tego można znaleźć na dA). Ewentualnie można jeszcze wyjść z domu i rysować prawdziwych ludzi, no ale to już trochę za ekstremalne rozwiązanie jak dla mnie.

No i w myśl nowej, świeckiej tradycji, kolejna strona szorta. Chyba jeszcze parę poprawek muszę na niej zrobić.


Na dzisiaj kończę, pierogi same się nie zjedzą...

A MOŻE?
http://www.dramabutton.com/

2 komentarzy:

  1. Być nerdem i nie zakochać się w X-23, to tak jak zobaczyć Neapol i nie umrzeć.

    OdpowiedzUsuń na zawsze