(Tak przy okazji, chyba się zakochałem. Wiem, ze ona jest tylko narysowana, ale nie pozwolę, by takie drobnostki stanęły na drodze naszemu szczęściu.)
O czym to ja mówiłem? A tak, anatomia. zawsze miałem problem z różnymi detalami, nie umiem rysować dłoni, stóp (nad czym ubolewam, bo to mój fetysz), pleców
Rozwiązanie jest banalne, największy postęp zrobiłem, w wolnym czasie rysując ludzi ze zdjęć (pełno tego można znaleźć na dA). Ewentualnie można jeszcze wyjść z domu i rysować prawdziwych ludzi, no ale to już trochę za ekstremalne rozwiązanie jak dla mnie.
No i w myśl nowej, świeckiej tradycji, kolejna strona szorta. Chyba jeszcze parę poprawek muszę na niej zrobić.
Na dzisiaj kończę, pierogi same się nie zjedzą...
A MOŻE?
http://www.dramabutton.com/


jak master Bruce zrobi dziubek...
OdpowiedzUsuń na zawszeByć nerdem i nie zakochać się w X-23, to tak jak zobaczyć Neapol i nie umrzeć.
OdpowiedzUsuń na zawsze