A tu wyszło mi, że najbliżej światopoglądowo mam do Palikota. Trochę mnie to zdziwiło, ale w sumie nie tak bardzo. Inna sprawa, że na kolesia strach kurwa głosować. Zresztą, na kogo nie Strach?
W sumie liczę na to, że wygra PiS. Wiecie, "some people like to watch the world burn".
Z innej beczki, Steve Jobs umarł, więc dowiedziałem się, kto to był. Podobnie miałem z Amy Winehouse. Czuję się jak prawdziwy Człowiek Śniegu, czy ktoś inny, kto jest mocno nie na bieżąco.
Podobno na Forum Gildii znowu toczy się jakaś wojna o coś. Tu napisałbym o co, i jakie mam zdanie na ten temat, ale w sumie nie mam i nie chce mi się sprawdzać, ocb.
Na koniec kącik muzyczny, bo cały czas słyszę w głowie "ukochany kraj, umiłowany kraj".
Ićpanfchuj.
OdpowiedzUsuń na zawsze